Tymczasem Michael Shannon, wcielający się w "Człowieku ze stali" w rolę Generała Zoda, opowiedział krótką anegdotę z planu nowego filmu Snydera.
Sama historyjka o aktorze, który z powodu woskowych nakładek na palce
nie mógł otworzyć drzwi, nie jest niczym specjalnie interesującym. Co
innego rzeczone woskowe nakładki oraz fakt, że Shannon paradował
na planie w pełnym kostiumie. Czyżby udział Zoda w gotowym filmie miał
być większy niż się spodziewaliśmy? Przypomnijmy, że antagonista został
zabity przez Supermana w finale poprzedniego filmu.
środa, 26 sierpnia 2015
Przyczyny przesunięcia premiery "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" + postać gen Zoda
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz